Pisanie na zamówienie

5/5 - (1 vote)

Pseudo-firmy oferujące pisanie na zamówienie w wynikach wyszukiwania

W ostatnim miesiącu 2017 r. wyszukiwarka Google zwraca blisko 2,5 mln wyników wyszukiwania na frazę „pisanie prac”. Top 10 to adresy konkretnych serwisów oferujących pisanie prac, bazy ogłoszeń ogólnych (z wyodrębnioną kategorią „ogłoszenia edukacyjne”) i bazy ogłoszeń dotyczących wyłącznie pisania prac. Pozycja poszczególnych stron w wynikach organicznych nie jest stała i ulega widocznej zmianie (na co wpływa szereg czynników). W dzisiejszym wpisie chcemy zwrócić uwagę na pseudo-firmy oferujące pisanie prac, do których użytkownik może dotrzeć przeglądając wyniki organiczne lub sponsorowane w wyszukiwarkach internetowych.

Nadużywanie sformułowania “Nasza firma…”

Jeżeli podmiot oferujący pomoc w pisaniu prac, redakcji czy korekcie tekstu jest faktycznie firmą i prowadzi działalność zarejestrowaną, to na jego stronie znajdują się dane tego podmiotu. Z analizy kilku stron internetowych lokujących się na pierwszych pozycjach (po wpisaniu frazy wskazanej w pierwszym akapicie) wynika, że osoby prowadzące te portale reklamują się jako firma, a działalności faktycznie pod firmą nie prowadzą. Brakuje podstawowych danych pozwalających na identyfikację właściciela serwisu. Użytkownik ma do dyspozycji jedynie formularz kontaktowy. Można domniemywać, że są to osoby piszące prywatnie. Wprowadzenie klienta w błąd jeszcze przed rozpoczęciem współpracy nie buduje wizerunku profesjonalnego serwisu i jest uznawane za nieuczciwą praktykę rynkową.

Komunikacja wizualna

Pod względem wizualnym i technicznym portale te spełniają najnowsze standardy i wytyczne potentata Google, stąd ich pozycja jest wysoka (strona dobrze wypozycjonowana, treść względnie bogata, serwis spełnia kryteria responsywności etc.) Efektywna komunikacja wizualna jest w tych przypadkach wykorzystywana do maskowania rzeczywistych informacji o podmiocie świadczącym konkretne usługi. Oczywiście może się zdarzyć i tak, że przedsiębiorca z jakichś względów nie umieścił danych na stronie internetowej (pomyłka, niedopatrzenie). Na życzenie powinien te dane udostępnić.

Stabilność danych

Współpraca z firmą (w tej czy innej branży) zawsze zwiększa bezpieczeństwo całej transakcji. Firmy częściej niż osoby prywatne dbają o dobry wizerunek, a rotacja ich danych kontaktowych jest zdecydowanie mniejsza niż w przypadku osób prywatnych.

“Sto lat”… doświadczenia

Kolejny chwyt marketingowy wielu serwisów pisarskich to eksponowanie swojego wieloletniego doświadczenia. Jeżeli usługi świadczy firma a na stronie udostępniono dane kontaktowe, rzetelność tej informacji można sprawdzić w bazie przedsiębiorców (okres prowadzenia działalności gospodarczej). Drugi, nieco mniej miarodajny sposób, ale jednak dający pewien obraz wiarygodności informacji, to sprawdzenie wieku domeny (adres internetowy, na którym funkcjonuje serwis). Ten sposób weryfikacji nie dostarcza pełnej informacji zwrotnej, ponieważ dana osoba prywatna czy podmiot gospodarczy mogły zmienić w trakcie swojej aktywności domenę, na której „postawiono” serwis oferujący pisanie prac.

Fikcyjny pracownik

Przestrzegamy również przed osobami podszywającymi się pod daną firmą świadczącą pomoc w opracowaniu tekstu. Jeżeli konkretna osoba rzeczywiście współpracuje z serwisem redakcyjnym, korespondencja z Klientem powinna być prowadzona przy pomocy adresu firmowego (np. imię i nazwisko[at]domena.pl, gdzie domena to adres serwisu widoczny w wyszukiwarce internetowej). Praktyka wielu profesjonalnych serwisów pisarskich jest taka, że Klient zostaje poinformowany, kto jest odpowiedzialny za realizację jego zamówienia i z kim należy się kontaktować. Osoba współpracująca z danym serwisem nie jest w tym przypadku decyzyjna. Wiążące decyzje podejmuje właściciel/manager firmy odpowiedzialny za przyjmowanie i rozliczanie zamówień.

Pisanie na zamówienie to temat, który w internecie staje się coraz bardziej widoczny, a jednocześnie… mocno kontrowersyjny. Jak pokazują dane z końca 2017 roku, wyszukiwarka Google przy frazie „pisanie prac” zwracała blisko 2,5 miliona wyników. To naprawdę ogrom informacji i ofert, które kuszą łatwym rozwiązaniem problemu pisania prac dyplomowych, licencjackich czy magisterskich. W top 10 wyników pojawiają się zarówno profesjonalne serwisy redakcyjne, jak i różnego rodzaju bazy ogłoszeń – te ogólne, z kategorią „ogłoszenia edukacyjne”, oraz specjalistyczne, skupione wyłącznie na pisaniu prac.

Problem pojawia się jednak wtedy, gdy natrafiamy na **pseudo-firmy**, które w internecie reklamują swoje usługi. Na pierwszy rzut oka mogą wyglądać wiarygodnie – profesjonalne strony internetowe, estetyczne grafiki, cennik „za stronę”, referencje lub opinie klientów. W praktyce często są to podmioty, które w żaden sposób nie gwarantują jakości pracy, terminowości czy poprawności merytorycznej. Użytkownik, zwłaszcza młody student, może łatwo dać się skusić takim ofertom, myśląc, że znalazł szybkie i bezpieczne rozwiązanie swojego problemu.

Czym charakteryzują się pseudo-firmy oferujące pisanie prac? Przede wszystkim **brakiem transparentności**. Nie podają jasnych informacji o osobach przygotowujących tekst, nie mają szczegółowego cennika ani polityki gwarancji. Często oferują nierealistycznie niskie ceny w porównaniu z rynkiem, licząc na to, że klient zdecyduje się natychmiast, nie sprawdzając referencji ani opinii innych użytkowników. Kolejnym sygnałem ostrzegawczym są obietnice „pracy w 24 godziny” czy „gwarancja 100% oryginalności” bez konkretnych mechanizmów weryfikacji.

Kolejna rzecz to **jakość prac**. Wiele pseudo-firm zatrudnia osoby przypadkowe, często nieposiadające odpowiedniego wykształcenia lub doświadczenia w danej dziedzinie. Efekt jest taki, że prace są niepoprawne merytorycznie, źle sformatowane, zawierają błędy językowe lub brak poprawnych przypisów. W skrajnych przypadkach klient może otrzymać plagiat, który może skończyć się poważnymi konsekwencjami prawnymi i akademickimi.

Warto też pamiętać o **braku wsparcia po zamówieniu**. Profesjonalne serwisy oferują konsultacje, poprawki i korektę w przypadku uwag promotora. Pseudo-firmy często takich usług nie świadczą, co oznacza, że jeśli komisja maturalna lub promotor zgłosi zastrzeżenia, student zostaje sam z problemem. To ogromne ryzyko, którego nie warto bagatelizować.

Jak więc rozpoznać wiarygodną firmę od pseudo-firmy? Po pierwsze, należy sprawdzić, czy strona podaje informacje o zespole, doświadczeniu i referencjach. Po drugie, warto szukać opinii w niezależnych źródłach – fora studenckie, grupy na portalach społecznościowych czy serwisy z recenzjami usług edukacyjnych. Po trzecie, transparentny cennik i regulamin jasno określający prawa klienta to dobry znak. Profesjonalne firmy oferują też kontakt przed zamówieniem, możliwość konsultacji i pełną jasność co do terminów realizacji.

W skrócie, rynek usług pisania prac jest ogromny i pełen możliwości, ale jednocześnie mocno zróżnicowany pod względem jakości i wiarygodności. Pseudo-firmy oferujące szybkie, tanie i „pewne” rozwiązania mogą być kuszące, ale często prowadzą do problemów, które daleko wykraczają poza samą kwestię przygotowania pracy. Świadomy wybór, sprawdzenie opinii i krytyczne podejście do ofert w internecie to klucz do bezpieczeństwa i uniknięcia nieprzyjemnych konsekwencji.